Magura Spiska
Pogoda na Magurze Spiskiej dla każdego wierzchołka: 3 szczyty powyżej 600 m. Jutro, 7 listopada, widok zapowiada się na 3 z 3 z prognozą.
Pogoda na
Co znaczą stany?
- morze mgieł
- Doliny w chmurze, szczyt nad nią w słońcu. Najrzadszy i najpiękniejszy widok.
- czysto
- Najlepiej: szczyt poza chmurą, daleko widać, nie wieje mocno.
- ładnie
- Dobrze: widok będzie, choć z chmurami albo mgiełką.
- przeciętnie
- Szczyt raczej odkryty, ale widok bez rewelacji.
- w chmurze
- Wierzchołek w niskiej chmurze – widoku nie będzie.
- deszczowo
- Duża szansa opadu.
- wietrznie
- Porywy powyżej 70 km/h – trudno ustać na grani.
- zimowo
- Granica zera poniżej szczytu: na szlaku możliwy śnieg i lód.
- burzowo
- Ryzyko burzy – na grani i odkrytym szczycie nie zostawaj.
- szczytów
- 3
- najwyższy
- 957 m
- Malorovka
- z widokiem jutro
- 3 z 3
- z opisaną trasą
- 0
- dokładamy po kilka tygodniowo
Jutro na Magurze Spiskiej
Najlepsza prognoza widoku na sobotę, 7 listopada.
Wszystkie szczyty
Ikona po lewej to stan pogody na wierzchołku jutro, w tych samych kolorach co w prognozie.
Magura Spiska – przewodnik w skrócie
Z naszych danych: panoramy policzone z modelu terenu, opisane trasy i schroniska. Bez opisów pisanych na zapas.
Najszersze panoramy
- 1. Malorovka (957 m) – widać stąd co najmniej 40 nazwanych szczytów, najdalej Čubrinka z 23 km.
- 2. Rohová (907 m) – widać stąd co najmniej 40 nazwanych szczytów, najdalej Cubryna z 23 km.
- 3. Frankovská hora (870 m) – widać stąd co najmniej 40 nazwanych szczytów, najdalej Mała Kotelnica z 26 km.
Pytania o Magura Spiska
- Jaki szczyt jest najwyższy na Magurze Spiskiej?
- Malorovka, 957 m n.p.m. Liczymy 3 szczyty na Magurze Spiskiej, każdy z własną prognozą widoku na 14 dni.
- Skąd na Magurze Spiskiej jest najdalszy widok?
- Ze szczytu Malorovka (957 m): nad horyzontem policzonym z modelu terenu stoi stamtąd co najmniej 40 nazwanych szczytów, najdalej Čubrinka – 23 km.
Co dalej
Pasmo jest częścią Tatr i Podhala; stamtąd widać sąsiednie grzbiety i miejsca, które nie są szczytami.
